Ceny wysp powoli rosną. Czy moda na nie powróci ze zdwojoną siłą? Wiele na to wskazuje, bo jest coraz mniej cichych i spokojnych miejsc na świecie. A prywatna wyspa to marzenie wielu.

Turystyka rozwija się w niesamowitym tempie. Mieszkańcy takich miast, jak Barcelona czy Wenecja coś o tym wiedzą: mają coraz bardziej dość ciągłego hałasu i rosnących cen, napędzanych popytem ze strony przyjezdnych. Wydaje się, że to może wróżyć pojawienie się trendu, czy nawet mody, wśród zamożnych ludzi na wypoczynek w coraz bardziej odludnych miejscach. Za ciszę i spokój ludzie są w stanie zapłacić wiele. Niezwykle atrakcyjną lokacją w tym kontekście jest prywatna wyspa. Wiele lat temu była już na nie moda, a teraz może powrócić ze zdwojoną siłą.

Prywatne wyspy posiadają już m.in. Leonardo di Caprio, Shakira, Eddie Murphy, Steven Spielberg czy Pamela Anderson (a przynajmniej posiadali je kilka lat temu, jak podawały zachodnie media). Kilka miesięcy temu media zelektryzowała informacja, że wyspy dla siebie szuka David Beckham.

Prywatna wyspa – gdzie najdrożej?

Czy są jakieś dane pokazujące jak zachowują się ceny wysp? Szczyptę informacji na temat tego rynku dostarcza m.in. firma Vladi Private Islands, którą stworzył milioner i filantrop Farhad Vladi.

Prywatna wyspa
Prywatna wyspa na sprzedaż, źródło: www.vladi-private-islands.de

Według danych tejże firmy, ceny wysp rosły dynamicznie w latach 2003-08. Potem przyszła kilkuletnia korekta, które naprawdę znacząco przeceniła tego typu nieruchomości. To logiczne – po kryzysie finansowym zamożni raczej nie myśleli o takich „fanaberiach”, jak zakup wyspy.

Od 2011 roku ceny wysp znów rosną. Najdroższe są wyspy znajdujące się w basenie Morza Śródziemnego, 0,4 ha kosztuje około 230 tys. USD, a najdroższe lokacje chodzą nawet po 200 mln USD. Najtańsze wyspy można kupić w Kanadzie i Europie Północnej (już nawet za 57 tys. USD za 0,4 ha).

Co ciekawe, na rynku nieruchomości wyspowych aktywnymi graczami stały się także państwa i organizacje pozarządowe. W latach 2011-14 zakupiły aż 55 takich nieruchomości, o 10 więcej niż w latach 1999-2010 (dane Valdi Private Islands).

Prywatna wyspa oznacza dużo dodatkowych kosztów

Jak wskazują eksperci, inwestorzy kupujący wyspę często zapominają o tym, że to dopiero początek wydatków. Zazwyczaj na wyspie nie tylko trzeba postawić budynek (jeśli go nie ma), ale i zainstalować specjalistyczny system do odsalania i filtrowania wody, który kosztuje około 50 – 70 tys. USD.

Prywatna wyspa
Prywatna wyspa na sprzedaż, źródło: www.vladi-private-islands.de

Poza tym, inwestor przed zakupem wyspy powinien bardzo uważnie przestudiować lokalne prawo. Po zakupie wyspy może się bowiem okazać, że np. nie może dokonać rozbudowy istniejących na niej budynków, gdyż teren jest zamieszkany przez rzadkie gatunki jaszczurek czy ptaków, które są pod ochroną. Taka sytuacja przytrafiła się znanemu aktorowi Nicolas’owi Cage’owi: nie mogąc odrestaurować zabudowań wedle swojego widzimisię, sprzedał dopiero co zakupioną wyspę z dużą stratą.

Należy też pamiętać o zjawisku ocieplania się klimatu, które wiąże się z podnoszeniem się poziomu mórz i oceanów. W dalekiej przyszłości może okazać się, że zakupiona przez nas wyspa ma o wiele mniejszą powierzchnię, niż na początku inwestycji.

Zobacz także: Polskie stabilizatory kamer małej firmy ACR Systems podbijają amerykańską branżę filmową