Google pokazało sztuczną inteligencję, która doskonale imituje ludzką mowę. Google Duplex może zabukować wizytę u fryzjera albo stolik w knajpie, a rozmówca nie zdaje sobie sprawy, że rozmawia z automatem. Około 250 tys. Polaków pracujących w call centre nie może już spać spokojnie…

Google Duplex to – najprościej rzecz ujmując – sztuczna inteligencja dysponująca ludzkim głosem (syntezatorem mowy). Jej możliwości zostały zaprezentowane kilka tygodni temu podczas konferencji I/O 2018. Prezentację tej, jak się wydaje, rewolucyjnej technologii, można obejrzeć poniżej. Dokonał jej Sundar Pichai, prezes Google.


 

Technologia jest tak dobra, że doskonale imituje ludzką osobę. Ludzie, którzy z nią rozmawiali, nie rozpoznali, że to automat. Jak widać na prezentacji, Google Duplex umówił swojego użytkownika bez problemów na wizytę u fryzjera, podając się za niejaką Lisę.

Google Duplex – technologia bliska doskonałości

Google planuje wykorzystać tę technologię w ramach rozwoju jednego ze swoich flagowych produktów – Google Assistant. W jednym krótkim zdaniu będzie jej można wydać polecenie („zarezerwuj stolik w pizzerii dla 4 osób na sobotę na 14:00”), a ona się zajmie resztą.

– Pracowaliśmy nad tą technologią od wielu lat. Jest ona bliska doskonałości, odczytuje nawet kontekst rozmowy – tak Pichai chwalił produkt podczas konferencji I/O.

Ciekawy dokument na temat Google Duplex zrobiła Cold Fusion TV:


 


Ciekawi jesteśmy, czy Google Duplex jest gotowy na przejście testu Turinga? Pomysłodawcą tego testu był matematyk Alan Turing. Test polega na rozmowie ludzkiego sędziego z kilkoma osobami, w tym z maszyną. Jeśli sędzia nie jest w stanie rozpoznać, który z rozmówców nie jest człowiekiem, to uznaje się, że automat przeszedł test. Jak na razie nikt nie zdobył nagrody Loebnera, która jest corocznym konkursem wzorowanym na teście Turinga (organizowanym przez The Cambridge Center of Behavioral Studies).

Pracownicy call centre nie mogą spać spokojnie

Na pierwszy rzut oka (i ucha) można się zachwycić. Jednak po dłuższym zastanowieniu wielu ludziom miny robią się niewyraźne. Przecież pojawienie się takiej technologii w powszechnym użytku może oznaczać m.in. poważne zagrożenie dla pracowników call centre.

Tutaj zapala się czerwona lampka alarmowa. Polska jest jedną z europejskich potęg call centre. Dane z 2017 roku mówiły, że w tego rodzaju usługach pracuje około 250 tys. Polaków, zarabiają średnio około 17 zł brutto za godzinę (dane „Rzeczpospolitej” i Pracuj.pl).

Po prezentacji technologii Google Duplex wielu oburzyło się – wskazywali, że nie chcieliby rozmawiać z robotem. Przedstawiciele Google zapewnili jednak, że gdy Duplex wejdzie do powszechnego użytku, rozmówca zawsze będzie informowany o tym, że za chwilę będzie rozmawiał z automatem.

Ludzie łatwo ludzie przyzwyczajają się do nowych technologii. Wśród koncernów technologicznych jest bardzo duże „parcie” na rozwijanie rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji, nad projektami podobnymi do Google Duplex pracują także IBM oraz Amazon.Nie mamy wątpliwości, że Google Duplex – albo inna tego typu technologia –z biegiem czasu się przyjmie. A to może oznaczać duże problemy dla setek tysięcy Polaków pracujących w call centre. Niedawno Google zaprzeczyło, że prowadzi rozmowy z klientami biznesowymi na temat upowszechnienia Google Duplex. Ale to nie oznacza bynajmniej, że pracownicy call centre mogą spać spokojnie…

Zobacz także: Triggo to polski skuter i samochód w jednym. Prototyp pojawi się na drogach jeszcze w tym roku