Dynamiczny rozwój nowoczesnych technologii rodzi mnóstwo pytań, na które na razie brakuje odpowiedzi. Dwie rzeczy są pewne: nadciąga starcie między regulatorami a firmami technologicznymi, a niezależnie od jego wyniku sztuczna inteligencja i roboty zmienią nasze życie i gospodarkę dogłębnie – wynika z niezwykle ciekawego raportu Deutsche Bank Research.

“Rozwój sztucznej inteligencji (AI) i robotyzacja będą miały daleko idące konsekwencje socjologiczne, ekonomiczne oraz polityczne. Skutki dynamicznego rozwoju nowoczesnych technologii są nieznane, trudno przewidywalne. Co jeśli na przykład sztuczna inteligencja zacznie dominować zarówno w najważniejszych kwestiach technicznych, jak i emocjonalnych?” – pytają analitycy Deutsche Bank Research w raporcie „Digital economics. How AI and robotics are changing our work and our lives” (“Cyfrowa gospodarka: Jak AI i robotyzacja zmieniają naszą pracę i nasze życie”).

Kevin Körner, Marc Schattenberg i Eric Heymann zwracają uwagę, że w tej chwili pojawia się mnóstwo pytań w związku z błyskawicznym progresem technologicznym, a nie ma wielu odpowiedzi.

„Musimy zadawać sobie pytania, by przyszłość nas nie zaskoczyła negatywnie” – podkreślają.

Poniżej kilka najważniejszych pytań, jakie postawili w raporcie analitycy Deutsche Bank Research.

Liczba lat, jakie upływały od momentu pojawienia się wynalazku do momentu, w którym używało go 25% populacji USA. Źródło: Deutsche Bank, Federal Communications Commission

Czy grozi nam technologiczne bezrobocie?

„AI oraz roboty z pewnością przejmą wiele obecnie istniejących miejsc pracy. Niektórzy twierdzą, że w związku z rozwojem technologii pojawią się jednak nowe, nie istniejące w tej chwili zawody, tak jak bywało w przeszłości. Czy to możliwe, że tym razem będzie jednak inaczej?” – pytają Körner, Schattenberg i Heymann.

Liczba robotów przemysłowych na 10 000 pracowników (2016). Źródło: Deutsche Bank, International Federation of Robotics

Zagrożenie, że AI przejmie sporo miejsc pracy jest jak najbardziej realne. Sztuczna inteligencja już teraz jest tak rozwinięta, że potrafi wygrywać z człowiekiem w szachy i go. Potrafi też rozpoznawać dźwięki i głos tak samo dobrze jak człowiek, a jeśli chodzi o rozpoznawanie przedmiotów, to wypada nawet lepiej!

Skuteczność w rozpoznawaniu przedmiotów (w proc.) – człowiek (linia niebieska) kontra sztuczna inteligencja (linia czerwona). Źródło: Deutsche Bank, Artificial Intelligence Index

Czy rządy będą w stanie zwiększyć wydatki socjalne dzięki opodatkowaniu robotów?

Jeśli liczba bezrobotnych ludzi będzie się zwiększać, państwa będą zmuszone do zwiększenia wydatków socjalnych. Czy opodatkowanie robotów rozwiąże problem skąd pozyskać większe wpływy budżetowe? – pytają analitycy Deutsche Banku.

Udział wydatków na cele socjalne w PKB (w proc.). Źródło: Deutsche Bank, OECD

Czy regulatorzy będą w stanie działać globalnie?

Zdaniem analityków Deutsche Bank Research, globalna rewolucja technologiczna wymaga wprowadzania regulacji na globalnym poziomie. Pytanie, czy rządy państw narodowych – albo międzynarodowe organizacje – będą w stanie dogadać się co do ujednolicenia najważniejszych kwestii prawnych związanych z nowymi technologiami – zastanawiają się Körner, Schattenberg i Heymann.

A że pewne globalne regulacje są potrzebne, tego ma dowodzić afera Cambridge Analytica. „Nowoczesne kanały komunikacji mogą służyć manipulacji, rozprzestrzenianiu fałszywych informacji, co może wpływać na proces demokartycznych wyborów w krajach Zachodu. Wraz z postępującą globalizacją i coraz szybszym obiegiem informacji, brak regulacji w zakresie nowoczesnych kanałów komunikacji grozi wybuchem konfliktów na międzynarodową skalę” – uważają analitycy Deutsche Bank Research.

Jak mierzyć wartość dodaną w gospodarce opartej na wiedzy i informacji?

Obliczanie wartości dodanej i wartości produkcji w gospodarce było od zawsze kluczem do działalniści biznesowej i naukowej. Problem w tym, jak zwracają uwagę analitycy Deutsche Banku, że w nowoczesnej gospodarce – w której coraz więcej produktów i usług związanych jest z sektorem nowych technologii – coraz trudniej jest cokolwiek liczyć i szacować.

„Większość produktów i usług w nowej gospodarce jest bezpłatna. Ale nie darmowa, bo korzystający z nich płacą swoimi danymi osobowymi albo swoim czasem za dostęp. W pewnym sensie wróciliśmy do gospodarki opartej na barterze, a nie na pieniądzu. I jest problem z pomiarem, bo przecież Wikipedia czy YouTube z pewnością dostarczają wartość milionom użytkowników, ale jak ją zmierzyć?” – zwracają uwagę Körner, Schattenberg i Heymann.

Informacja jako aktywo – udział w PKB produktów i usług opartych na informacji. Źródło: Deutsche Bank, International Data Corp.

 

Jak będzie wyglądała edukacja w przyszłości?

W obliczu dynamicznego rozwoju takich technologii, jak sztuczna inteligencja czy rzeczywistość rozszerzona powstaje również pytanie o to, jak w przyszłości będzie wyglądał proces edukacji? Co się stanie ze szkołami, uniwersytetami, nauczycielami?

„Wydaje się, że w przyszłości w cenie będą typowo ludzkie cechy, jak kreatowność, zdolności artystyczne, umiejętność negocjacji, krytycznego myślenia i rozwiązywania złożonych problemów. To te cechy będą rozwijane, ćwiczone. W procesie edukacji, gdziekolwiek się on będzie odbywał, z pewnością będą wykorzystywane inteligentne programy edukacyjne. Powstaną nowe strategie edukacyjne, łączące zabawę z edukacją i doświadczeniami” – przewidują analitycy Deutsche Banku.

Procent użytkowników Internetu, którzy ukończyli kurs edukacyjny online w ostatnich 3 miesiącach. Źródło: Deutsche Bank, OECD

W dobie 4 rewolucji, która polega na błyskawicznym rozwoju nowoczesnych technologii, zimnowojenny termin VUCA (z ang. volatility, uncertainty, complexity and ambiguity, czyli zmienność, niepewność, złożoność, wieloznaczność) zyskał nowe życie – podkreślają analitycy Deutsche Banku.

„W przyszłości czeka nas rozgrywka między firmami technologicznymi a regulatorami z poziomu narodowego i międzynarodowego. Obecnie nie sposób przewidzieć, jak się to starcie skończy” – podsumowują autorzy raportu.