– Rządy powinny wprowadzić powszechny dochód podstawowy, aby zrekompensować automatyzację – uważa Elon Musk. Zdaniem założyciela Tesla i SpaceX rozwój sztucznej inteligencji może spowodować w przyszłości „niebezpieczne sytuacje”.

Niedawno Elon Musk podzielił się swoimi przemyśleniami na temat powszechnego dochodu podstawowego. Podczas szczytu w Dubaju miał okazję porozmawiać wyzwaniach, z którymi świat będzie musiał się zmierzyć w ciągu następnych stu lat. Musk odniósł się do spodziewanego rozwoju sztucznej inteligencji, automatyzacji i zastępowania pracowników przez roboty.

15 proc. pracowników transportu na bezrobociu

Zapytany o wyzwania, przed jakimi stanie nasza cywilizacja w najbliższej przyszłości, Musk rozpoczął od zagrożenia niekontrolowanego rozwoju sztucznej inteligencji, która może stać się „o wiele mądrzejsza od najmądrzejszego człowieka na Ziemi”.

Wyraził też obawy, że autonomiczna technologia wpłynie na miejsca pracy. Jego zdaniem prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat będziemy dysponować inteligentnym, masowym transportem. W ciągu najbliższych lat z tego powodu 15 proc. pracowników branży transportowej wyląduje na bezrobociu.




Wiele osób czerpie sens życia ze swojej pracy

Jednak z powodu automatyzacji ucierpi też wiele innych sektorów. Dlatego – zdaniem Muska – rząd musi wprowadzić dochód podstawowy, aby to zrekompensować.

– Nie sądzę, abyśmy mieli wybór. Będzie znacznie mniej zajęć, których roboty nie wykona lepiej od człowieka

Elon Musk twierdzi jednak, że problem automatyzacji pracy jest znacznie głębszy, niż tylko pieniądze.

Znacznie trudniejszym wyzwaniem jest kwestia: jakie ludzie będą mieli wtedy znaczenie? Wiele osób czerpie sens życia ze swojej pracy. Jeśli nie jesteś potrzebny, czujesz się bezużyteczny – zwrócił uwagę Musk.

Dochód podstawowy jest testowany m.in. w Finlandii

Dyskusja nad dochodem podstawowym trawa w wielu krajach. W 2016 roku Szwajcarzy odrzucili w referendum pomysł wprowadzenia tego rozwiązania. Jednak od początku tego roku Finlandia rozpoczęła program pilotażowy bezwarunkowego dochodu podstawowego. Uczestniczy w nim 2 tys. bezrobotnych osób, które co miesiąc otrzymują 560 euro. Pieniądze trafiają do ich kieszeni bez względu na to czy szukają pracy i czy mają inne źródła finansowania.

Dochód podstawowy w połowie tego roku wprowadzi też na próbę miasto Stockton w Kalifornii w USA. Rozwiązanie testuje się także w ramach różnych projektów prywatnych lub fundacji, m.in. w Kenii, Kanadzie, Holandii i Nowej Zelandii.

Zobacz także: Najlepsze cytaty Elona Muska, założyciela spółki Tesla i SpaceX

Za kilka lat (lub mniej?) może być już wystarczająco dużo danych z tych eksperymentów, aby można było się zastanowić, jak skuteczny jest dochód podstawy i czy Musk ma rację.