Słynny brytyjski przyrodnik twierdzi, że obecny wzrost liczby ludności jest niezrównoważony i ostatecznie będzie miał katastrofalne skutki dla rasy ludzkiej. Zaleca kilka sposobów na rozwiązanie tego problemu.

David Attenborough, wybitny brytyjski przyrodnik i prezenter telewizyjny, ma dla ludzi dość dosadny komunikat: „Jesteśmy plagą na Ziemi”.

Attenborough
wypowiedział te słowa w Radio Times w 2013 roku, ale nie był to jedyny raz kiedy podzielił się swoimi kontrowersyjnymi poglądami na temat liczby ludności na Ziemi. Robi to dość często.

Attenborough daje jasno do zrozumienia, że w efekcie szybkiego tempa wzrostu populacji wkrótce nie będziemy w stanie się wyżywić ani zapewnić sobie mieszkania.

– Zmieniamy klimat, kurczy się przestrzeń, gdzie mogłaby rosnąć żywność dla takiej ogromnej hordy. Albo zaczniemy kontrolować naszą populację, albo planeta zrobi to za nas, a właściwie robi to już teraz – mówił Attenborough w wywiadzie dla Radio Times.

Uświadomić kwestię przeludnienia

Szybki rozwój naszej populacji bardzo utrudnia sprostanie poważnym wyzwaniom. Dlatego potrzebna jest prawdziwa dyskusja o przeludnienia.

Zobacz także: Astrofizyk Neil Tyson gasi Muska: Jestem sceptyczny, że znajdzie się tłum ludzi, którzy polecą na Marsa i zechcą tam zostać

Nie możemy wzrastać w takim tempie, ponieważ Ziemia jest skończona i nie można umieścić nieskończoności w czymś, co jest skończone – pisał Attenborough w felietonie opublikowanym przez „The Independent”.

Pomimo wszystkich swoich wysiłków, aby uświadomić kwestię przeludnienia, Attenborough surowo ostrzega, że samo uznanie tego faktu nie jest wystarczające – musimy działać.

Jego zdaniem kontrolowanie naszej populacji zależy od inwestycji w edukację seksualną na całym świecie, danie kobietom większej kontroli nad swoimi ciałami oraz od wdrażania innych dobrowolnych środków kontroli populacji w krajach rozwijających się.

 – Wszędzie tam, gdzie kobiety otrzymują polityczną kontrolę nad swoim ciałem, gdzie mają głos, wykształcenie, odpowiednie zaplecze medyczne, mogą czytać i mają prawa, stopa urodzin spada, nie ma wyjątków od tego – twierdzi Attenborough.