PlayWay zakończył właśnie zbiórkę pieniędzy na swoją grę planszową symulująca okręt podwodny z drugiej wojny światowej. Efekt jest co najmniej imponujący. Udało się zebrać blisko 1 mln dolarów (ponad 3,2 mln zł).

Akcję zdecydowało się wesprzeć ponad 8,3 tys. backersów. To osoby, które poprzez platformę crowdfundingową KickStarter wpłacają pieniądze na stworzenie gry. W zamian w przyszłości otrzymają egzemplarz dla siebie.

Co to jest „Uboot”?

„Uboot” to gra planszowa symulująca okręt podwodny z drugiej wojny światowej. Co ciekawe jest to gra kooperacyjna, w której gracze nie rywalizują ze sobą, ale starają się razem osiągnąć wygraną. Przeciwnikiem jest sama gra. Możemy wcielić się w jedną z czterech postaci: kapitana, odpowiedzialnego za strategię i podtrzymywanie morale załogi, inżyniera odpowiadającego za sprawność techniczną okrętu, nawigatora (strategia i taktyka) lub pierwszego oficera (manewry i zdrowie załogi).

Oprócz samej rozbudowanej planszy wraz z makietą okrętu podwodnego, otrzymujemy aplikację, która wspomaga grę. Program wizualizuje nam w czasie rzeczywistym co się dzieje wokół naszego okrętu, symuluje przeciwników i kontroluje nasze postępy. Dzięki programowi komputerowemu wczuwamy się w specyficzny klimat. Aplikacja zapewnia odpowiednią do sytuacji muzykę i efekty specjalne, w tym głosy załogi po niemiecku. Gra wymaga pracy zespołowej, sprawnego zarządzania i szybkiej oceny sytuacji.

PlayWay chce zaistnieć na nowym rynku

PlayWay do tej pory był znany głównie z produkcji gier komputerowych, m.in. symulatorów jak Car Mechanik Symulator. Teraz giełdowa spółka gamingowa chce zaistnieć także w świecie planszówek.

– Założyliśmy specjalni zespół, który będzie robił planszówki z naszych najlepszych tytułów gier komputerowych – mówił trzy tygodnie temu Generacji Smart prezes PlayWaya Krzysztof Kostowski.

Kolejni kandydaci po „Ubocie” to 911 Operator (w grze wcielamy się w pracownika służb ratunkowych, obsługującego linię telefoniczną) oraz Agony (przygodowa gra z kategorii określanej nazwą survival horrorów). Oba tytuły zostały wcześniej dobrze przyjęte przez graczy w wersji na PC.