Spółki chemiczne notowane na GPW coraz mocniej angażują się w badania i rozwój. Większość firm przy wsparciu NCBiR rozwija szereg innowacyjnych projektów, które w przyszłości mogą stanowić kluczową wartość dla akcjonariuszy. Dzisiaj prowadzone badania nad innowacjami, mogą dać podstawy do dynamicznego rozwoju w przyszłości.

Dlatego postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się, jakie innowacyjne projekty realizują największe chemiczne spółki z GPW. Dzięki wyczerpującym rozmowom z dyrektorami działów badawczo-rozwojowych, poznaliśmy szczegóły działań, które za 10 lat mogą budować obraz polskiej gospodarki i wpłynąć na jej wzrost. Zapytaliśmy o szczegóły planów, ich praktyczny i finansowy wymiar. Warto zaznaczyć, że większość tych planów opiera się wciąż na szacunkach, a wiele szczegółów musiało pozostać tajemnicą biznesową przedsiębiorstw.

PCC – blisko sukcesu w szukaniu kompromisu między trwałością farb, a wpływem na środowisko

Podstawowym wyzwaniem badawczo-rozwojowym z jakim mierzy się branża farbiarska, jest opracowanie produktów, które nie zanieczyszczają środowiska oraz nie są szkodliwe dla dróg oddechowych. Rygorystyczne normy w tym zakresie lotnych związków organicznych (o wysokim LZO) regulują dyrektywy Komisji Europejskiej.

Jednak wodorozcieńczalne farby i lakiery mają niską trwałość i znacznie gorzej kryją malowane powierzchnie (tzw. gorsze właściwości barierowe). Dlatego innowacyjne prace PCC Exol zmierzają do produkcji nowoczesnych substancji farbiarskich na bazie tzw. kopolimerów grzebieniowych.

Specjalna struktura powoduje znacznie silniejsze wiązani substancji. Ich użycie spowoduje poprawę siły koloru, krycia czy wodoodporność powłoki farbiarskiej. Prace te finansowo wspierane są przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, w ramach programu Innochem.

Władze PCC duży nacisk położyły na rozbudowę zaplecza do badań aplikacyjnych, które są kluczowe pod względem spełnienia szczegółowych wymagań klientów. Według badań rynkowych wskazywanych przez firmę, dynamika wzrostu tego sektora oczekiwana jest na poziomie kilku procent rocznie. Prawie połowa zapotrzebowania na farby w Europie Środkowej, pochodzi z Polski.

Zobacz też: Biznesy Spółek Giełdowych: PCC Exol, czyli jak w branży chemicznej można skutecznie generować zyski dla inwestorów?

Z kolei PCC Rokita będzie opracowywała technologię wytwarzania innowacyjnych półproduktów w produkcji smarów. Celem projektu jest otrzymanie olejów bazowych, które będzie można wykorzystać do kompresorów chłodniczych. Projekt ten wpisuje się w technologiczny metatrend, dążący do minimalizacji emisji CO2 do atmosfery, bowiem wykorzystuje go jako surowiec chemiczny. Oleje opracowane przez PCC będą kompatybilne z gazem znajdującym się w instalacji chłodniczej, a ponieważ tym gazem jest właśnie dwutlenek węgla, spółka pracuje nad olejami syntetycznymi mieszalnymi z CO2. Jednocześnie w ramach projektu opracowane zostaną oleje mieszalne z olejami mineralnymi. Oba typy innowacyjnych produktów będą też biodegradowalne. W ofercie PCC Rokita będą to więc nowe linie olejów, skierowanych głównie na rynek europejski. Docelowo będą mogły być stosowane przy budowie statków, platform wiertniczych, instalacjach podmorskich, farmach wiatrowych, a także do instalacji chłodniczych i klimatyzacyjnych.

Władze PCC przewidują systematyczny wzrost zapotrzebowania na takie produkty. Opierają to przede wszystkim na rosnącej popularności długookresowych wymian maszyn, które mają wyeliminować przestoje w pracy coraz silniej eksploatowanych urządzeń. Drugim powodem są rosnące wymagania pod względem jakości i ochrony środowiska. Protokoły z Montrealu i Kyoto narzucają wycofanie szkodliwych gazów (np. freon, węglowodory) z instalacji chłodniczej i zastąpienia ich naturalnymi. Do roku 2020 wszystkie gazy szkodliwe mają być wycofane z instalacji chłodniczych. To okres, kiedy – wg założeń PCC – gwałtownie wzrośnie zapotrzebowanie na oleje smarowe nasycone CO2.Bazy olejowe syntetyczne na dzisiaj stanowią około 25% ogólnej konsumpcji, gdzie jeszcze 10 lat temu w przemyśle to było kilka procent.

Grupa Ciech. Innowacje kluczem do ekspansji

Jednym z kluczowych założeń strategicznych Grupy Ciech jest rozwój produktów specjalistycznych opartych o prace badawczo-rozwojowe. W ostatnich latach Ciech zwiększa środki przeznaczane na ten cel. Ich efektem są prace w kilku liniach produktowych.

W tym celu, w segmencie środków ochrony roślin, Ciech prowadzi już teraz prace nad wprowadzeniem ponad dwudziestu. Ich sprzedaż planowana jest dopiero ok 2021 roku, jednak już teraz trwają nad nimi innowacyjne prace badawcze. Koszty takich badań są spore, jednak zgodnie z analizami spółki, efektywność produkcji rolnej będzie maksymalizowana, a to ma zagwarantować stały wzrost wartości tego rynku.

Zobacz też: Przychody grupy Ciech w 2016 roku w górę o 5,6%

Innym produktem specjalistycznym, rozwijanym przez przez Ciech w ramach innowacyjnych badań, jest soda oczyszczona. Powstały z niej produkt kierowany będzie do szeroko pojętego biznesu healthcare, w szczególności przy hemodializach. Spółka podkreśla, że to przyszłościowy, szybko rosnący rynek charakteryzujący się wysokimi marżami, gdzie kluczową rolę gra jakość produktu. Również w tym segmencie Ciech planuje sprzedaż zagraniczną, m.in. w Niemczech oraz sprzedaż do Europy Zachodniej

 

Trzecim segmentem, który Ciech będzie rozwijał są produkty solne. Już w ostatnich miesiącach poszerzyło się ono m.in. o tabletki solne.  Aktualnie w przygotowaniu jest inwestycja w linie do produkcji zupełnie nowych produktów: lizawek solnych dla zwierząt oraz granulatu solnego, stosowanego do uzdatniania wody m.in. w zmywarkach. W związku z intensywnym rozwojem biznesu solnego Ciech inwestuje też w infrastrukturę. Spółka buduje w Janikowie magazyn wysokiego składowania, który pozwoli na lepszą obsługę klientów oraz zapewnienie odpowiedniej płynności dostaw.

Zobacz także: zapis czatu inwestorskiego z przedstawicielami Grupy Ciech (Strefa premium)

Grupa Azoty. Produkcja polipropylenu w Policach

Jedną z najnowocześniejszych instalacji do produkcji chemicznych wybuduje Grupa Azoty. W ostatnim kwartale tego roku ma zapaść decyzja dotycząca wariantu, jaki wybierze spółka . – produkcja tylko propylenu lub jego dalsze przetwarzanie do polipropylenu. W podjęciu decyzji pomaga studium wykonalności, w którym określona zostanie szacunkowa wartość inwestycji. W przypadku rozpoczęcia procesu jeszcze w tym roku, rozpoczęcie produkcji możliwe byłoby za dwa lata.

Polipropylen jest główną i najbardziej atrakcyjną pochodną propylenu, stanowiącą ponad 60% konsumpcji tego surowca w Europie Środkowej. Prognozowany jest dynamiczny wzrost popytu na polipropylen w regionie Europy Środkowej i Wschodniej sięgający do 2025 roku wzrostów średnio o 4,7% rocznie. Według spółki, z analiz rynkowych wynika, że marża producentów surowców przesuwa się właśnie kierunku pochodnych propylenu.

Do realizacji inwestycji Grupa Azoty powołała spółkę celową PDH Polska. Jej prezes, Andrzej Niewiński podkreśla braku zaawansowanych planów inwestycji w nowe instalacje polipropylenu w Europie. Według Niewińskiego planom jego spółki sprzyja też bardziej rozdrobniony rynek klientów na polipropylen, co zmniejszałoby także ekspozycję Grupy na ryzyko rynkowe w długim okresie.

Zobacz też: I półrocze Grupy Azoty: wzrost przychodów i zysku netto

Zagazowanie węgla z Tauronem

Jeszcze bardziej innowacyjne plany Grupa Azoty ma w związku z projektem zagazowywania węgla. W procesie tym planuje się pozyskiwać amoniak lub metanol. Szczególnie interesujący byłoby projekt metanolowy, którego obecnie w Polsce się nie produkuje. Według informacji, jakie uzyskaliśmy ze spółki, szacunkowa produkcja pozwoliłaby zapełnić lukę importową w tym zakresie. Projekt realizowany jest ze spółką Tauron, od której Azoty pozyskiwałyby surowiec. Minister Energii Krzysztof Tchórzewski na konferencji prasowej mówił, że pierwszy milion ton węgla zostanie wykorzystany w ten sposób do 2022 roku.

Supermateriał z polimerów od Siarkopolu

W fazie prac badawczych jest produkcja materiału o parametrach trwalszych od teflonu. W ramach złożonego do Innochemu (konkursu NCBR) projektu opracowania technologii produkcji polimeru (polisiarczku fenylenu) o unikatowych właściwościach mechanicznych i wysokiej odporności termicznej. Uzyskany tą drogą materiał, miałby szerokie zastosowanie praktyczne, od części samochodowych, przez elementy sprzętu elektrycznego po wyposażenie AGD.

W Grupie Azoty projekt realizowany jest przez Spółkę Grupa Azoty Kopalnie, Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol” S.A. w konsorcjum z Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej „Blachownia”. Koszt projektu to ponad 8 mln zł, z czego 5 mln przekaże Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. W tej sprawie spółka ma już pozytywną rekomendację(poz.nr 6 w Programie Operacyjnym Inteligentny Rozwój 2014). Przed podpisaniem umowy NCBR i GA SIARKOPOL SA jako lidera konsorcjum czeka ustalenie szczegółów współpracy i finansowania. Według autorów projektu, prace badawcze trwałyby trzy lata, a kolejne trzy lata zajęłyby przygotowania do ich produkcji. Ich efektem byłaby instalacja umożliwiająca produkcję 8’000 ton rocznie polisiarczku fenylenu.

Rafako wchodzi na rynek paliw energetycznych – dwa innowacyjne projekty

Podstawowym obszarem działalności spółki Rafako jest przemysł energetyczny, jednak innowacyjne projekty nad którymi pracują jej eksperci, dotyczą obszaru produkcji chemicznej i chemii paliw energetycznych. Dla spółki obydwa projekty mają duże znaczenie, ze względu na otwarcie nowych obszarów aktywności biznesowej.

Główne wyzwanie dla europejskiego i polskiego rynku energii to wysoki poziom emisji dwutlenku węgla. Ze względu na zanieczyszczenie środowiska i regulacje klimatyczne, emisja CO2 podnosi koszty produkcji. Innowacyjne projekty Rafako, mają szansę ograniczyć ten wpływ.

Spółka współpracując w ramach międzynarodowego Konsorcjum finansowanego przez KIC InnoEnergy – agendę Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii uczestniczy w budowie instalacji wykorzystującej proces, podczas którego nadmiarowa energia elektryczna towarzysząca wejściu do sieci źródeł OZE oraz dwutlenek węgla ze spalin przekształcają się w metan. Otrzymany gaz może być surowcem wykorzystywanym do zasilania np. samochodów. Będący w zaawansowanej fazie projekt, będzie wkrótce testowany na jednym z obiektów Tauronu.

Kolejnym innowacyjnym projektem Rafako, realizowanym we współpracy z wspomnianym KIC InnoEnergy jest „Polygen”. Przez Witolda Rożnowskiego, dyrektora Centrum Badań i Rozwoju RAFAKO SA, projekt określany jest jako mała poligeneracyjna wyspa energetyczna. Opiera się na zasadzie circular economy, czyli zamkniętego obiegu energii. Miejscem docelowym dla tego typu instalacji są lokalne społeczności np. w granicach powiat, gdzie lokalnie powstające odpady zawierające węgiel organiczny są na miejscu przekształcane w surowce energetyczne (RDF) i służą do produkcji energii elektrycznej, cieplnej i chemicznej w proporcjach korzystnych w danym momencie dla lokalnego operatora. Ich zadaniem będzie zgazowanie takich surowców, których składowanie sprawia coraz więcej problemów prawnych i praktycznych. W efekcie zgazowania wytworzony zostanie gaz syntezowy, który następnie będzie mógł być paliwem dla stacjonarnych silników o mocy nawet kilku megawatów umiejscowionych na terenie tego samego zakładu, które połączone z generatorem dostarczałyby z lokalnych śmieci lokalnie dostępną energię elektryczną, ale także niezbędne np. zimą ciepło. W przypadku braku zapotrzebowania na takie postaci energii, gaz z biomasy zostanie również lokalnie przerobiony na metan, a następnie wprowadzony do sieci gazowniczej, lub może służyć do ładowania floty samochodów przedsiębiorstw współnależących do lokalnego samorządu.